ŚLĄSKIE GROBY LUDZI KOŚCIOŁA

NORBERT NIESTOLIK

KARDYNAŁ FRYDERYK HESSEN - DARMSTADT

CZCICIEL ŚWIĘTEJ ELŻBIETY

Katedra wrocławska, zwana "Matką dolnośląskich kościołów", zaliczana jest do grupy najcenniejszych zabytków kultury europejskiej doby gotyku. Jej budowę rozpoczoł biskup Walter w roku 1158. Budzi ona nasz podziw monumentalnym wyglądem i pieknem. Jest także symbolem troski wrocławian o przywrócenie jej pełnego blasku po ogromnych zniszczeniach dokonanych podczas II wojny światowej. Kardynał Henyk Gulbinowicz we wstepie do jednego z przewodników po katedrze napisał: "Wszystkim przekraczającym progi naszej Katedry życzę byście pamietali, że wchodzicie w niepowtarzalny nastrój świątyni Boga Wszechmocnego, gdzie od wielu setek lat, pokolenia wyznawców Chrystusa omodliły te świete mury i znajdowały ukojenie swoich ludzkich pragnień".

Szczególnym miejscem wrocławskiej katedry jest barokowa kaplica św. Elżbiety ufundowana przez pierwszego kardynała wrocławskiego Fryderyka Hessen - Darmstadt, w której znalazł on również miejsce swojego wiecznego spoczynku. Nie był Ślązakiem a nawet katolikiem, gdyż urodził sie w roku 1616 jako syn protestanta, landgrafa Hesji - Darmstadtu Ludwika V. Studiował na luteranskim uniwersytecie w Marburgu, nastepnie podróżował po Francji, Niderlandach i Italii, aby tam, w roku 1636, przejść na katolicyzm. Karierę wojskową rozpoczoł, walcząc z Turkami. Jednoczeonie był członkiem zakonu kawalerów maltanskich. Szczególną odwagą wykazał sie w bitwie pod Golettą. W roku 1648 został wielkim mistrzem swojego zakonu.

Szybko potoczyła sie także jego kariera hierarchy koocielnego. W roku 1652, papież Innocenty X, wyniósł go do godnooci kardynalskiej i grona kanoników kapituły wrocławskiej, chociaż Fryderyk nie posiadał nawet świecen kapłanskich. Uczestniczył w czterech wyborach papieży. Kolejno został: dziekanem wrocławskiej kapituły katedralnej, ordynariuszem, chociaż nadal przebywał w Rzymie, gdzie przyjął świecenia kapłanskie i sakrę biskupią, w koncu namiestnikiem Śląska. Dopiero w roku 1676 przybył do Wrocławia i odbył uroczysty ingres do miejscowej katedry. Zarządził generalną wizytacje kościołów. Dbał o uroczyste odprawianie nabożeństw, wskrzesił procesje Bożego Ciała, założył przy katedrze Bractwo Najświetszego Sakramentu, dbał o muzykę kościelną. Zainicjował remont wnętrza katedry a w szczególnooci budowę kaplicy św. Elżbiety. W tej właśnie kaplicy został pochowany po śmierci, która nastąpiła 19 lutego 1682 roku.

Kaplica to prawdziwa perła architektury baroku. Nad portalem wejściowym widnieje popiersie kardynała. We wnetrzu budzą zachwyt freski Giacomo Scianci, umieszczone na kopule a przedstawiające "Niebieską chwałę św. Elżbiety". Ściany kaplicy wyłożono marmurem śląskim, zaś w jej polach narożnych umieszczono symbole czterech cnót kardynalnych: roztropnooci, sprawiedliwooci, wstrzemieźliwości i mestwa. Centralnym punktem kaplicy jest ołtarz z figurą św. Elżbiety wykonany z białego marmuru Zdobią go cztery korynckie kolumny, które tworzą baldachim. Naprzeciw ołtarza znajduje sie grobowiec z okazałą figurą kardynała. Henryka Hessen - Darmstadt przedstawiono w pozie modlitewnej, ubranego w strój kardynalski. Na tablicy inskrypcyjnej umieszczono najważniejsze wydarzenia z życia zmarłego, powyżej medalion z jego dewizą życiową "Pro Deo et Ecclesia" ("Dla Boga i Koocioła") oraz trupią czaszkę symbolizującą pewne wydarzenie z życia kardynała.

Otóż kiedyś, na Morzu Śródziemnym, został on napadniety przez piratów, lecz ci po penetracji statku i odnalezieniu tam ładunku w postaci grobowca z trupią czaszką, porzucili statek wolno. W ten sposób nasz bohater ocalał. Kaplica św. Elżbiety była prawie doszczętnie zniszczona po działaniach II wojny owiatowej. Prace remontowe ukończono dopiero w roku 1987. W lutym 1988 roku dokonano jej ponownego poświecenia i oddano wiernym. Pozostaje pytanie, dlaczego wolą kardynała Hessen - Darmstadt był pochówek w kaplicy poświeconej św. Elżbiecie? Tajemnicę wyjaśnia jej biografia. Okazuje sie, że kardynał był krewnym świetej, chociaż ich życie dzieliło kilka wieków historii.

Św. Elżbieta (1207 - 1231) była córką króla wegierskiego Andrzeja II i żoną Ludwika Turynskiego. Po śmieci meża, w wieku dwudziestu lat, odsuneła sie od życia dworskiego i oddała sie wychowywaniu własnych dzieci, modlitwie, pokucie i miłosierdziu. Posługiwała ubogim, w opinii jej współczesnych, już za życia była świeta. W roku 1228 złożyła śluby tercjarki franciszkanskiej. Surowe życie wycienczyło jej organizm do tego stopnia, że zmarła w wieku 24 lat. Po zaledwie czterech latach ogłoszono Elżbietę świetą. Do dzisiaj jest jedną z najpopularniejszych w Europie Środkowej osób wyniesionych na ołtarze. Świetej Elżbiecie wystawiono w Polsce kilkadziesiąt koociołów, lecz najpiekniejsza jest kaplica w katedrze wrocławskiej, bedąca jednoczeonie grobowcem człowieka, który szukał drogi do Boga, odnalazł ją i stał sie uznanym hierarchą Kościoła. Cieszy również fakt, że Wrocław, miasto o bardzo pieknej, lecz jakże złożonej historii potrafiło tak wspaniale uczcić swojego pierwszego kardynała.

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ