ŚLĄSKIE GROBY LUDZI KOŚCIOŁA

NORBERT NIESTOLIK

KSIĄDZ PAWEŁ JANIK

GORLIWY ŚLĄSKI KAPŁAN

W Świerklanach, wedle miejscowej legendy, pierwszy kościół wybudowano w rejonie nazywanym po dziś dzień Kościelcem a znajdującym się w południowo-zachodniej części Świerklan Dolnych. Historycy wywodzą, iż już w XVI wieku powstała tutaj osada a wraz z nią kościół i parafia. Brak jednak dowodów potwierdzających tę tezę. Dopiero w protokole powizytacyjnym z roku 1652 czytamy: "W wiosce Świerklany znajdował się drewniany kościół filialny świętej Anny z przyległą doń wieżą i dwoma dzwonami. Posiadał on dwa niekonsekrowane ołtarze, na których korzysta się z kamienia ołtarzowego, bez znaku relikwii. Baptysterium zawiera czystą wodę święcona." Wspomniany kościół wybudowano nie na miejscu poprzedniego, lecz zgodnie z legendarnym przekazem tam, gdzie w cudowny sposób przenoszony był materiał budowy.

Niestety świątynia spłonęła. Podzieliła więc los wielu śląskich kościołów opisanych przez Piotra Siemko w książce "Nie zachowane kościoły drewniane Górnego Śląska". Jedno z archiwalnych zdjęć zamieszczone w publikacji księdza Krzysztofa Zimończyka "Świerklany, charakterystyka miejscowości, działalność społeczno-wychowawcza w środowisku" przedstawia tragiczny obraz dopalającego się świerklańskiego kościoła. Zrobiono je 23 listopada 1928 roku. Już na wiosnę następnego roku rozpoczęto budowę nowego, tym razem murowanego. Nie zmieniono jego lokalizacji oaz osoby patronki, świętej Anny. Pierwszego, symbolicznego wykopu dokonał ksiądz Henryk Musiał ówczesny proboszcz parafii z Połomii, do której należały Świerklany. 1 sierpnia 1929 roku powołano do życia oddzielna parafię dla Świerklan Górnych i Dolnych oraz Kucharzówki a jej pierwszym proboszczem został ksiądz Paweł Janik.

W specjalnej odezwie zwrócił się on do ludzi dobrej woli: "Nasz stary kościół, perła starożytnego budownictwa kościelnego, padł w listopadzie 1928 roku ofiarą pożaru, spowodowanego nieszczęśliwym wypadkiem. Budowa nowego kościoła jest koniecznością, ale Świerklany są ubogie, nie posiadają patrona nad kościołem i są w poważnej części zamieszkane przez górników. Bez pomocy obcej jest więc rzeczą niemożliwa dla Świerklan by mogły wybudować najskromniejszy chociażby kościół. Wobec tego prosimy wszystkich ludzi "dobrej woli" najserdeczniej, by raczyli łaskawie ofiarować datek jaki na wyżej wspomniana budowę nowego, tak bardzo potrzebnego Domu Bożego. Wyrażając z góry nasze najgorętsze podziękowanie polecamy się wspaniałomyślnej dobroczynności braterskiej".

Kościół według projektu raciborskiego architekta Jana Affy rósł w oczach. Prace zakończono w roku 1930, zaś dziewięć lat później był całkowicie wyposażony. Stało się to możliwe dzięki wielkiej ofiarności mieszkańców wsi, oraz staraniom proboszcza. Budowniczy kościoła odgrywa w historii parafii zawsze szczególne miejsce. W przypadku księdza Janika nie była to jednak jedyna zasługa dla Świerklan i Kościoła na Śląsku. Urodził się w roku 1895 w Haci koło Raciborza. Po ukończeniu szkoły średniej w Chorzowie i Seminarium Duchownego we Wrocławiu otrzymał w roku 1920, z rąk kardynała Bertrama, święcenia kapłańskie.

Był wikarym w Łagiewnikach, tarnowskich Górach i Starym Chorzowie aby zostać proboszczem w Świerklanach. Tutaj dał się poznać jako animator życia parafii, wspomagający liczne bractwa i stowarzyszenia. PO II wojnie światowej podupadł na zdrowiu i dlatego był zmuszony objąć mniejszą parafię w Gierałtowicach. We wrześniu 1958 roku przeszedł na emeryturę i zamieszkał w skromnym domku w Panewnikach nieopodal klasztoru ojców Franciszkanów i Sióstr Służebniczek. Tam nękany chorobami w samotności, skupieniu i ubóstwie dopełnił ostatnie szesnaście lat życia. Do końca swoich dni studiował teologię. Był cenionym esperantystą. Zmarł w Panewnikach 7 sierpnia 1978 roku. Zasłużonego kapłana pochowano na cmentarzu parafialnym w Świerklanach, przy świątyni, którą z taką pasją i trudem budował.

Za zasługi dla Kościoła ksiądz Paweł Janik został odznaczony, przez papieża Piusa X, złotym krzyżem zasługi Pro Ecclesia et pontyfice. Cudowne słowa dotyczące świerklańskiego proboszcza wypowiedział w czasie uroczystości jego pięćdziesięciolecia kapłaństwa, kolega rocznikowy, kardynał Bolesław Kominek: "Przemierzyłem prawie wszystkie kraje Europy i mogę śmiało stwierdzić, że wśród duchowieństwa najpracowitsi są kapłani w Polsce, a wśród polskich kapłanów do najgorliwszych zaliczają się śląscy, zaś do czołówki tych ostatnich należał niewątpliwie ksiądz proboszcz Paweł Janik".

Grób kapłana wykonany z ciemnego marmuru, a znajdujący się na świerklańskim cmentarzu, jest skromny, lecz dostojny jak życie kapłana. Świerklany miały szczęście do wybitnych duszpasterzy. Następcami księdza Janika zostali kolejno: ksiądz prałat Henryk Ligoń wielki czciciel Eucharystii, Matki Najświętszej i Ducha Świętego, oraz ksiądz prałat Franciszek Grudniom pisarz i publicysta oraz ojciec duchowny. Obaj spoczęli również na świerklańskim cmentarzu parafialnym. Ich dzieło kontynuuje obecny proboszcz ksiądz Jan Klyczka. Jak zaznaczył w cytowanej już publikacji ksiądz Zimończyk: Parafia w Świerklanach "jawi się jako instytucja, która zaspokaja potrzeby środowiskowe, wykonuje różnorodna pracę społeczno-wychowawczą. Praca ta najbardziej widoczna jest na polu wychowawczym, charytatywnym i kulturalnym". Prawdę tę należy przyjąć i cenić nawet wtedy, gdy historyczne i współczesne problemy naszej gminy każą widzieć ją w nieco innym zwierciadle.

[Rozmiar: 111941 bajtów]

Kościół p.w. św Anny w Świerklanach

[Rozmiar: 130365 bajtów] [Rozmiar: 89908 bajtów] [Rozmiar: 121502 bajtów] [Rozmiar: 131354 bajtów]

Fot. Piotr Ściborski

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ