ŚLĄSKIE GROBY LUDZI KOŚCIOŁA

NORBERT NIESTOLIK

KSIĄDZ HENRYK JOŚKO

PROBOSZCZ Z RYBNICKICH NOWIN

Osiedle Nowiny nazywane jest często sypialnią Rybnika. Administracyjnie stanowi obecnie część dzielnicy Nowiny - Zachód. W jej zabudowie przeważają dzisiaj wielkie dziesięciopiętrowe bloki. Marek Szołtysek w swojej publikacji "Dzielnice Rybnika" sugeruje, że historycznie rzecz ujmując dzielnica powinna nazywać się zupełnie inaczej a mianowicie Maroko. Otóż, od roku 1925 zachodnią część ówczesnej dzielnicy Smolna, gdzie wzniesiono nowoczesne domy zaczęto tak właśnie nazywać. Na tym właśnie Maroku, w latach sześćdziesiątych, przy ulicach Zielonej i Zebrzydowickiej, powstały bloki Osiedla Tysiąclecia. Z kolei w latach siedemdziesiątych zrodził się projekt budowy wielkiego osiedla dla osiemnastu tysięcy mieszkańców. Wiązał się on z dynamicznym rozwojem przemysłu górniczego, co niosło za sobą konieczność zatrudnienia nowych pracowników a to z kolei rodziło potrzebę zapewnienia im lokum.

Prace budowlane rozpoczęto w roku 1977 blokiem przy ulicy św. Józefa zaś zakończono w roku 1985 blokami przy ulicach Floriańskiej i Wawelskiej oraz pawilonem handlowym przy ulicy Grunwaldzkiej. Nazwa osiedla była rezultatem konkursu rozpisanego przez tygodnik "Nowiny" przybierając raczej przypadkowo nazwę czasopisma.

Wielkie bokowisko rodziło od początku jego istnienia liczne problemy społeczne. Mieszkańcami osiedla stali się ludzie przybyli do Rybnika z różnych stron Polski. Reprezentowali odmienny światopogląd, poziom wiedzy i kultury. Różnie, najczęściej niechętnie, spoglądali na swoich Śląskich sąsiadów mieszkających najczęściej w domkach jednorodzinnych. Osiedle stało się synonimem miejsca gdzie mieszka się nie z nakazu serca, lecz konieczności podyktowanej innymi względami. Ważnym problemem osiedla stały się także sprawy religijne. Kościół widział wielka potrzebę budowy w tym miejscu okazałej świątyni, co jednak rodziło opór władz komunistycznych.

Formalnie "Nowiny" należały do parafii św. Józefa na Smolnej prowadzonej przez ojców franciszkanów, lecz tamtejszy kościół nie mieścił wielotysięcznej rzeszy wiernych. Dopiero w styczniu 1982 roku ustanowiono osobna parafię dla "Nowin" i wkrótce rozpoczęto budowę koscioła pw. świętej Jadwigi Śląskiej. Jej budowniczym a różniejszym pierwszym proboszczem mianowano księdza Henryka Jośko. Wybór nie był przypadkowy. Już w seminarium, w opinii przed święceniami, rektor napisał o diakonie Henryku: "nadaje się do parafii, gdzie trzeba budować". Przyszły kapłan urodził się w Żorach w roku 1947 w rodzinie Alojzego i Gertrudy z domu Adamek. Jego droga życiowa wiodła drogą nauki w miejscowym Liceum Ogólnokształcącym im. Karola Miarki a później w Śląskim Seminarium Duchownym w Krakowie aż do święceń z rąk biskupa Herberta Badnorza otrzymanych 30 marca 1972 roku. Był wikarym w Piotrowicach, Pszczynie, Jastrzębiu Górnym i Jastrzębiu Zdroju a od roku 1980 w parafii Matki Boskiej Bolesnej w Rybniku z poleceniem budowy kościoła na "Nowinach".

14 października tegoż roku wierni zebrali s w kościele św. Antoniego w Rybniku na modlitwach dla uproszenia zezwolenia na budowę nowej świątyni. W urzędzie Wojewódzkim w Katowicach złożono petycję z kilkoma tysiącami podpisów. Po uzyskaniu zgody ksiądz Jośko udał się z delegacją parafian do Rzymu, gdzie papież Jan Paweł II poświęcił kamień węgielny pod budowę nowego kościoła. Jak już wspomniano prace rozpoczęto na wiosnę 1982 roku a zakończono w roku 1985 poświęceniem świątyni.

W trakcie robót msze święte odprawiano pod prowizorycznym zadaszeniem a lekcje religii odbywały się w salkach w blokach. Uczestnicy tamtych wydarzeń mają w pamięci ogromny zapał kapłana, człowieka wielkiej wiary obdarzonego zdolnościami organizacyjnymi i przywódczymi, niosącego pomoc potrzebującym w czasach ubóstwo towarów na półkach sklepowych, przyjaciela ugrupowań opozycyjnych wobec władzy komunistycznej. Wszechstronna działalność zyskiwała mu przyjaciół, ale i wrogów. Nie zrażał się trudnościami. Zainicjował i doprowadził do końca budowę Ośrodka Rehabilitacji dla Dzieci Niepełnosprawnych Ruchowo i Umysłowo zlokalizowanego nieopodal kościoła a przekazanego w użytkowanie władzom Rybnika.

Od roku 1988 pełnił urząd dziekana dekanatu Rybnik Centrum, siedem lat później otrzymał godność kanonika honorowego Katowickiej Kapituły Metropolitalnej. Ksiądz Henryk Jośko to także organizator i uczestnik Rybnickiej Pielgrzymki do Częstochowy w latach 1987 - 1996. Archiwalne zdjęcia zamieszczone w książkach księdza Zygmunta Klima a poświęconych tejże pielgrzymce, ukazują kapłana wielkiej wiary, człowieka charyzmatycznego, rozmodlonego a jednocześnie uśmiechniętego i radosnego. Coś było w tych pielgrzymkach skoro jeden z jankowickich ich uczestników wspomina, używając jednocześnie dziwnej odmiany: "..to co było za Jośkiego już chyba nigdy nie wróci".

Ksiądz Henryk Josko zmarł po długiej i nieuleczalnej chorobie 7 lutego 1997 roku. Wielkiego proboszcza, i to nie tylko z powodu znacznej postury, pożegnali hierarchowie Kościoła, parafianie i wdzięczni mieszkańcy Rybnika z władzami miasta na czele. W czasie uroczystości pogrzebowej, która odbyła się 11 lutego, ciało kapłana złożono w grobowcu przy kościele św. Jadwigi a więc w miejscu najbliższym sercu zmarłego. Na płycie nagrobnej ułożono krzyż, symbol zbawienia. Rybnik pamięta o wybitnym śląskim duchownym, który skutecznie jednoczył swych parafian, tak różnych kulturowo i mentalnie, wokół świątyni i osoby jej patronki św. Jadwigi Śląskiej.

[Rozmiar: 114755 bajtów]

Kościół p.w. św. Jadwigi w Rybniku

[Rozmiar: 120520 bajtów][Rozmiar: 130022 bajtów] [Rozmiar: 130931 bajtów] [Rozmiar: 131613 bajtów] [Rozmiar: 109873 bajtów] [Rozmiar: 122425 bajtów] [Rozmiar: 128076 bajtów] [Rozmiar: 128060 bajtów]

Fot. Piotr Ściborski

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ