ŚLĄSKIE GROBY LUDZI KOŚCIOŁA

NORBERT NIESTOLIK

SIOSTRA CELIANA KLAMMINGER

MĘCZENNICA Z RACIBORSKIEJ ANNUNCIATY

Raciborski cmentarz "Jerusalem" znajdujący się obecnie przy ulicy Ocickiej był niegdyś najpiękniejszym w mieście. Utworzony w roku 1894 stał się miejscem spoczynku dla wielu zasłużonych obywateli tego nadodrzańskiego miasta. Są wśród nich: lekarze, prawnicy, artyści, przemysłowcy, księża. Na cmentarzu spoczywają żołnierze niemieccy, którzy polegli w czasie I i II wojny światowej, więźniowie obozów pracy i terroru hitlerowskiego z czasów ostatniej wojny, jak również siostry Urszulanki i Elżbietanki. Na cmentarzu tym pochowano ks. Franciszka Gzika - ofiarę terroru stalinowskiego oraz księdza Stefana Pieczkę , proboszcza raciborskiej parafii W.N.M.P., który zdaniem nie tylko Ryszarda Kincla - wybitnego znawcy historii Raciborza: "był ojcem miasta i jego mieszkańców, oddając im najcenniejszy dar - trud i ofiarę swojego życia". Na raciborskim cmentarzu "Jerusalem" spoczywa także skromna i dzisiaj raczej zapomniana zakonnica, siostra Celiana Klamminger.

Nie była Ślązaczką, urodziła się bowiem w austriackim Poenigl w roku 1919. Siedemnaście lat później wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Służebnic Ducha Świętego. W kwietniu 1941 roku złożyła pierwsze śluby zakonne. Jako juniorystka została przeniesiona do Głubczyc a następnie do Raciborza, gdzie przebywała w klasztorze "Annunciata" - "Zmartwychwstanie". Powstał on w uroczystość Zwiastowania Pańskiego w 1921 roku, stając się miejscem pobytu, pracy i modlitwy sióstr Zgromadzenia Misyjnego Służebnic Ducha Świętego i stan taki trwa do chwili obecnej.

Na współczesnej stronie internetowej zakonu czytamy: "Imię "Annunciata" stało się dla klasztoru zadaniem, aby być widzialnym znakiem Tajemnic Bożych dla pokoleń". Formami posługi raciborskich zakonnic są obecnie: wypiek komunikantów, wykonywanie szat liturgicznych i paramentów, działalność rekolekcyjna. Siostry z "Annunciaty" właśnie tutaj rozpoczynają swoją formację, przeżywają postulat, lecz również pracują wśród chorych i ubogich, uczą religii w szkołach. Siostry przebywają także na misjach, obecnie w 19 krajach Ameryki, Afryki, Azji i Oceanii, Europy Zachodni. Obecnie są w Rosji i na Ukrainie. Wróćmy jednak do czasów II wojny światowej.

Był luty 1945 roku. W połowie tego miesiąca rozpoczęły się sześciotygodniowe walki o Racibórz. Siostry z "Annunciaty" opuściły miasto i udały się do Głubczyc. Decyzja taka była słuszna, gdyż w wyniku działań wojennych Racibórz został potwornie zniszczony, chociaż sam klasztor jakimś cudem ocalał. 25 marca, idąc w kolumnie ewakuacyjnej, siostra Celianna została zaatakowana przez rosyjskich oficerów. Broniąc swojej cnoty, w trakcie ucieczki, została trafiona kulą prosto w serce. Jej ciało jakiś czas leżało w lesie, później pochowano je w klasztorze werbistów w Głubczycach. W roku 1970 dokonano ekshumacji szczątków siostry Celianny i przeniesiono je na raciborski cmentarz "Jerusalem".

Pamięć o siostrze Celiannie przetrwała wśród członkiń jej zgromadzenia i wśród raciborzan. Jej biogram umieszczono w książce "Słownik biograficzny - Raciborzanie tysiąclecia", pracy zbiorowej pod redakcją Katarzyny Gruchot i Grzegorza Wawocznego. Odkrywanie prawdy o siostrze Celiannie stało się możliwe po zmianach ustrojowych jakie zaszły w Polsce po roku 1989. Dzisiaj tajemnicą nie są już zbrodnie jakich dopuścili się na Śląsku, również na ludności cywilnej, żołnierze "wyzwolicielskiej" Armii Czerwonej. Traktowano ten region, bez znajomości jego przeszłości, jako teren zdobyczny - poniemiecki i to zarówno w jego przedwojennej niemieckiej jak i polskiej części. Sowieci czynili tak również po zakończeniu działań wojennych, czego przykładem może być wywóz śląskich górników w głąb ówczesnego ZSSR do obozów pracy.

Siostra Celianna Klamminger, być może doczeka się kiedyś wyniesienia na ołtarze, tym bardziej, że jej historia jest bardzo podobna do tej, która wiąże się ze śmiercią polskiej błogosławionej Karoliny Kózkówny. Otóż w początkach I wojny światowej wojska rosyjskie znalazły się na ziemiach zaboru austriackiego,w małej galicyjskiej wiosce Wał - Ruda. Miejscowe kobiety były narażone na napaści ze strony żołnierzy. 18 listopada 1914 roku jeden z nich zamordował w pobliskim lesie szesnastoletnią dziewczynkę Karolinę Kózka, która podobnie jak raciborska zakonnica broniła swojej cnoty. 10 czerwca 1987 roku w Tarnowie, papież Jan Paweł II dokonał beatyfikacji Karoliny. Być może zbieżność losów dwóch męczennic spowoduje, że błogosławioną zostanie również Celianna - zakonnica z raciborskiej "Annunciaty".

[Rozmiar: 134498 bajtów] [Rozmiar: 122983 bajtów] [Rozmiar: 128912 bajtów]

Fot. Piotr Ściborski

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ