ŚLĄSKIE GROBY LUDZI KOŚCIOŁA

NORBERT NIESTOLIK

JÓZEF MARCIN NATHAN

BISKUP Z PRZYGRANICZNYCH BRANIC

Niewielka śląska wieś Branice znana jest z funkcjonującego tam Samodzielnego Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychiczne Chorych, który od stycznie 1997 roku nosi imię biskupa Józefa Nathana. Miejscowość ta, leżąca na styku kultury niemieckiej, morawskiej i polskiej, była świadkiem niezwykle ciekawych wydarzeń wynikających z takiego geopolitycznego położenia. Bohaterem jednej z najwspanialszych kart historii tego terenu był biskup Józef Marcin Nathan.

Urodził się w Tłustomostach koło Kietrza 11 listopada 1867 roku w śląskiej i jednocześnie morawskiej rodzinie nauczyciela Józefa Nathana i jego żony Antoniny z domu Odersky. Został ochrzczony w kościele parafialnym w Kietrzu. Uczył się w gimnazjum w Głubczycach a następnie w Raciborzu. Studia we Fryburgu przerwał z powodów finansowych i odbył jednoroczną ochotniczą służbę wojskową we Wrocławiu. Po jej zakończeniu kontynuował naukę na wydziale filozoficzno-teologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego. Przerwał je w roku 1889, aby opiekować się chorym ojcem. Święcenia kapłańskie przyjął we Wrocławiu z rąk biskupa Georga Koppa 23 czerwca 1891 roku.

Po krótkiej pracy w Zawiszycach, w lipcu 1892 roku został wikarym w Branicach. Pomagał schorowanemu już wtedy proboszczowi Ludwikowi Wernerowi. Zastąpił go 13 lipca 1899 roku. Rok wcześniej, za sprawą księdza Nathana, powstał w Branicach klasztor Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej. Wybudował także kilka kościołów we wsiach należących do jego parafii. W latach 1913-1916 był posłem w parlamencie niemieckim a od roku 1916 komisarzem części diecezji ołomunieckiej znajdującej się w granicach Prus a później Cesarstwa Niemieckiego. Symbolem Branic a jednocześnie jego chlubą stała się fundacja założona w roku 1903. Służyła ona pielęgnowaniu i leczeniu ubogich.

W kolejnych latach powstało kilkanaście obiektów szpitalnych zwanych „Miasteczkiem Miłosierdzia” lub „Zakładami Nathana”. Przed wybuchem II wojny światowej leczyło się tam 1700 chorych. Personel medyczny to 130 sióstr, 9 lekarzy i 250 osób personelu świeckiego. Cały obiekt sprawiał imponujące wrażenie: na 12,5 ha powierzchni znajdował się 23 budynki wyposażone w toalety, wanny i umywalki dla chorych- słowem jeden z najnowocześniejszych zakładów leczniczych i opiekuńczych ówczesnej Europy.

Podstawą jego rozwoju i rozbudowy były zasady: ekonomiczne, finansowe i prawne. W roku 1932 zostaje wybudowana świątynia pw. Św. Rodziny. Wobec braku łączności tzw. Komisariatu Kietrzańskiego z arcybiskupem ołomunieckim Leopoldem Precanem utworzono na tym terenie wikariat generalny. 19 kwietnia 1924 roku ksiądz Nathan otrzymał godność wikariusza generalnego z prawem biskupa na powierzonym sobie terenie. Po przyłączeniu strefy sudeckiej Czechosłowacji do III Rzeszy księdzu Nathanowi powierzono jurysdykcję na tym terenie.

W roku 1929 przebywał w Egipcie, Ziemi Świętej i w Rzymie, gdzie odbył audiencję u Ojca Świętego. W czasie II wojny światowej, 26 kwietnia 1943 roku, papież Pius XII mianował ks. Nathana biskupem pomocniczym archidiecezji ołomunieckiej. Konsekracja nastąpiła w Branicach 6 czerwca. W swoim herbie zapisał słowa „Miłość Chrystusa przynagla nas”. Ciekawostkę może stanowić fakt, że dopiero w 79. rocznicę swoich urodzin, 11 listopada 1946 roku, założył swój strój pontyfikalny, co było dla wielu ogromnym zaskoczeniem, ale jednocześnie wyraźną oznaką sprawowanej godności.

Okres wojenny stanowił dla biskupa niezwykle ciężkie wyzwanie. Jak tylko mógł chronił chorych przed ich unicestwieniem. Protestował, co było gestem odwagi, przeciwko wywożeniu chorych na śmierć w komorach gazowych obozów. Jako zręczny praktyk pozwolił na stworzenie w zakładzie lazaretu dla żołnierzy Wehrmachtu. Niestety do dzisiaj nie znalazł w wielu kręgach zrozumienia dla swoich działań w czasach wojny.

Po jej zakończeniu, od dnia 15 sierpnia 1945 roku, Branice znalazły się pod jurysdykcją księdza Bolesława Kominka administratora apostolskiego. We wrześniu tego roku doszło do rozmowy biskupa z kardynałem Augustem Hlondem. Jej efektem było rozwiązanie wikariatu generalnego w Branicach i ustanowienie przewodniczącym Branickiej Fundacji księdza Jana Hajdy, kapłana diecezji katowickiej. W grudniu tego samego roku Wydział Społeczno-Polityczny Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, w oparciu o postanowienia konferencji poczdamskiej, nakazał biskupowi Nathanowi wyjazd do Niemiec.

Schorowany biskup oświadczył, że nie czuje się Niemcem lecz Morawianinem. Rozpoczął naukę języka polskiego, pragnąc nadal służyć w Branicach. Niestety był niewygodny dla władzy ludowej, gdyż miał niemieckie korzenie. Obawiano się, że będzie przeszkadzał we wprowadzaniu i utrwalaniu nowego porządku na „ziemiach odzyskanych”. Mimo mediacji z ówczesnym wicewojewodą śląsko-dąbrowskim Arką Bożkiem i interwencji biskupa Kominka w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach doszło do wysiedlenia biskupa.

Przekazano go władzom czeskim. Biskup zamieszkał w Opawie w klasztorze Córek Bożej Miłości, gdzie wkrótce 30 stycznia 1947 roku zmarł. Pogrzeb odbył się 4 lutego 1947 roku. Grób biskupa Nathana znajduje się na cmentarzu w Opawie. Ceremonii pogrzebowej, w obecności 130 księży, sióstr zakonnych i mieszkańców Opawy, przewodniczył sufragan ołomuniecki biskup Stanisław Zela. W październiku 1949 roku branickie „Miasteczko Miłosierdzia” przeszło na własność komunistycznego państwa polskiego.

Branice to dzisiaj wieś licząca niewiele ponad 2000 ludności należąca do powiatu głubczyckiego w województwie opolskim. Leży na Płaskowyżu Głubczyckim u podnóża Gór Opawskich. Nadal funkcjonuje tutaj szpital psychiatryczny. Pomięć o biskupie Józefie Nathanie jest żywa w dzisiejszych Branicach. Po okresie władzy komunistycznej i wejściu Polski do struktur zjednoczonej Europy nabrała ona szczególnego blasku. Obecnie coraz łatwiej jest zrozumieć wielokulturowość Branic jako miejsca styku trzech kultur. W roku 2008 przed miejscowym kościołem nazywanym przez parafian bazyliką, stanął pomnik biskupa Nathana.

O założycielu świątyni i całego kompleksu szpitalnego mówi się w samych superlatywach jako o osobie zasłużonej i wielkiej. Na jednej ze stron Internetu czytamy: „Zdarzają się ludzie, którzy są jak kamienie milowe na drodze postępu; ludzie wielkich talentów - prawdziwi humaniści. Ich talent, serce i siła woli zmieniają zastaną rzeczywistość i popychają ją ku nowemu. Wreszcie, na całe szczęście dla ludzkości, zawsze znajdą się ludzie, którzy mają w sercu miłość dla bliźniego, a szczególnie dla tych najbardziej potrzebujących wsparcia i serca; ludzi chorych i najbiedniejszych”. Słowa te stanowią doskonałe podsumowanie życia i działalności biskupa Józefa Nathana.

Pamięć o nim nabrała ostatnio nowego oblicza. Mieszkańcy Branic pragną, aby ich biskup wrócił do nich. Wójt gminy uważa to za swoistą „sprawiedliwość dziejową”, dodając: „Tu czynił dobro, mieszkał w naszej wsi przez większość życia, tu jest jego grobowiec, więc tu powinien zostać pochowany”. Dodać należy, że w Branicach przy miejscowym kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny spoczywają najbliżsi biskupa: matka, ojciec, brat i bratowa. Na cmentarzu wzniesiono także mauzoleum z myślą o samym biskupie. Pochowano w nim jego drugiego brata - księdza zmarłego w roku 1943, a także austriackiego duchownego księdza Warschitza. Dwa miejsca czekają więc na to, aby śląski biskup, organizator, budowniczy, szpitalnik, ekonomista i polityk spoczął tam, gdzie żył i pozostawił po sobie trwały ślad swojej duszpasterskiej działalności.

[Rozmiar: 148392 bajtów] [Rozmiar: 146328 bajtów] [Rozmiar: 121616 bajtów] [Rozmiar: 76509 bajtów] [Rozmiar: 110682 bajtów] [Rozmiar: 121691 bajtów] [Rozmiar: 82849 bajtów] [Rozmiar: 156136 bajtów] [Rozmiar: 153809 bajtów]

Fot. Piotr Ściborski

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ