ŚLĄSKIE GROBY LUDZI KOŚCIOŁA

NORBERT NIESTOLIK

KSIĄDZ LEOPOLD NERLICH

FUNDATOR PIEKARSKIEJ KALWARII

Już w XII wiecznych źródłach historycznych mówi się o Piekarach, jako o osadzie służebnej leżącej na północ od Bytomia. Jej nazwa pochodzi być może od zamieszkujących ją piekarzy lub jak wolą inni, od pieczar pozostałych po wydobywaniu kruszcu metodą odkrywkową. W roku 1303 wybudowano tam pierwszy kościół pod wezwaniem Świętego Bartłomieja. W nim czczono i uznawano za słynący cudami obraz Matki Bożej, który ksiądz Jakub Roczkowski, ówczesny proboszcz, przeniósł z ołtarza bocznego do głównego. Miało to miejsce w roku 1659 roku. Siedemnaście lat później obraz uratował mieszkańców Tarnowskich Gór od skutków zarazy, zaś w roku 1680 został wypożyczony do Pragi, gdzie mieszczanie obnosili go w procesji błagalnej dla zażegnania epidemii. Wkrótce niebezpieczeństwo minęło.

Przed wspaniałym obrazem modlił się król Jan III Sobieski w drodze pod Wiedeń, prosząc o powodzenie wyprawy w obronie obleganego miasta i chrześcijaństwa. W roku 1702 obraz został wywieziony do Opola i tam, do dnia dzisiejszego, jest czczony jako wizerunek Matki Boskiej Opolskiej. Inny obraz, pełniący początkowo rolę kopii, zajął miejsce oryginału, aby w roku 1925 zostać koronowanym przez nuncjusza apostolskiego Wawrzyńca Lauri. Piekary to nie tylko cudowny obraz, lecz także historia kościoła Najświętszej Maryi Panny i św. Bartłomieja konsekrowanego w roku 1849 przez biskupa Melchiora Diepenbrocka, miejsce działalności ks. Jana Alojzego Fiecka założyciela Bractwa Trzeźwościowego czy doroczne pielgrzymki stanowe kobiet i mężczyzn budzące podziw całej chrześcijańskiej Europy.

O roli Piekar w życiu religijnym Śląska mówił w roku 1925 ówczesny administrator apostolski Górnego Śląska August Hlond: "Ludu Śląski! Ktokolwiek dochodzi przyczyn twej głębokiej wiary, musi pójść do Piekar. Bez nich nie można ani twej duszy zrozumieć, ani twego życia religijnego ogarnąć". Kardynał Franciszek Macharski przemawiał w roku 1979 do pielgrzymów: "Jedno było miejsce w Europie i pewnie na całym świecie, w którym rosły kominy, drążono chodniki kopalni, a robotnik nie odchodził od Jezusa Chrystusa. To był Śląsk". Kardynał Karol Wojtyła ze wzgórza piekarskiego przypominał: "Należy człowieka mierzyć nie miarą konsumpcji i miarą produkcji, ale miarą ducha." W grupie cudów i niezwykłości piekarskich szczególną rolę odgrywa miejscowa kalwaria. W roku 1903 pisał o niej anonimowy poeta:

Piekary sobie obrała Panna Marya,
Jest ozdobą Twoją ta Kalwaria,
Góra święta odstrojona
Męka Pańska przedstawiona dla grzeszników.

Pierwszy zamysł wybudowania kalwarii na wzgórzu Cerekwica ujawnił w roku 1854 ksiądz Fiecek. Jego następca, ks. Bernard Purkop proboszcz w latach 1862-1882, uzyskał teren wzgórza przeznaczonego na obiekty pątnicze, przeniósł na nie statuę Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej, stworzył koncepcję zabudowy, powołał komitet z najbardziej zacnych i szanownych mieszkańców Piekar, wreszcie w roku 1869 wystawił pierwszą kaplicę a później następnych pięć. Kolejnym proboszczem, w latach 1882-1895, był ksiądz Leopold Nerlich. Kontynuował dzieło swojego poprzednika. Rozbudował kalwarię według planów ojca Władysława Schneidera, franciszkanina pełniącego wcześniej funkcję przełożonego kustodii franciszkańskiej w Ziemi Świętej. Pracami budowlanymi kierował Karol Ogórek z Szarleja. Przy budowie pracowała społecznie miejscowa ludność. Mężczyźni wykonywali najcięższe prace, zaś rodziny wspomagały swoich ojców i braci w pracach pomocniczych.

Pieniądze potrzebne do wykonania prac budowlanych i wykończeniowych, szczególnie w zakresie wystroju kaplic, pochodziły z dobrowolnych składek Górnoślązaków. W latach 1862-1896 na obszarze dziesięciu hektarów powstało w sumie 14 kaplic Drogi Krzyżowej, 15 kaplic różańcowych oraz 11 innych, związanych z życiem Chrystusa i Matki Bożej. Podkreślić należy, że stacje zbudowane są w różnych stylach a trzy z nich XI, XII i XIII stanowi kościół Zmartwychwstania Pańskiego. We wszystkich, w drewnianych krzyżach umieszczonych nad drzwiami, znajdują się kamyki z jerozolimskiej Drogi Krzyżowej. Całości dopełniają piękne drzewa, często egzotyczne, posadzone wzdłuż alejek i pomiędzy kaplicami. Ksiądz Leopold nie dożył zakończenia prac. Dzieło kontynuował jego brat, ksiądz Karol Nerlich, proboszcz piekarski w latach 1895-1900. Konsekracji kalwarii dokonał 21 czerwca 1896 roku kardynał Jerzy Kopp podkreślając, że: "Kalwaria stanowi dumę nie tylko Górnego Śląska i diecezji wrocławskiej, ale i katolików całego świata".

Za głównego fundatora i budowniczego kalwarii uznano księdza Leopolda Nerlicha i to stawia go w gronie wybitnych śląskich kapłanów. Urodził się 1 listopada 1829 roku w Raszowej w powiecie opolskim. Jego ojciec, Józef, z zawodu nauczyciel zmarł młodo, pozostawiając dziewięcioro dzieci. Leopold ukończył gimnazjum w Opolu, studia teologiczne we Wrocławiu, aby 9 lipca 1853 roku przyjąć święcenia kapłańskie. Był wikarym w Gorzowie Śląskim, w Toszku oraz w Wołczynie, gdzie wybudował kościół za pieniądze uzyskane, w znacznej mierze, dzięki głoszonym przez siebie kazaniom w wielu śląskich parafiach.

W roku 1867 objął parafię w Kowalowicach. Tam wybudował kościół z pieniędzy rodziny Donnersmarcków, z wydania "Żywotu Najświętszej Maryi Panny" Konstantego Damrota oraz z zebranych w czasie głoszenia kazań. Politycznie związał się z partią Centrum. Później były już Piekary, gdzie zmarł 20 lipca 1895 roku i został pochowany w kaplicy grobowej zbudowanej na granicy kalwarii i cmentarza. Na trumnie wyrzeźbiono kalwarię z kaplicami. W okresie Polski Ludowej, gdy władzy nie były na rękę wszelkie przejawy kultu religijnego, kalwaria piekarska doznała wielu zniszczeń. Wierni Archidiecezji Katowickiej, pod przewodnictwem swoich duszpasterzy, podjęli i nadal prowadzą trudne dzieło jej odbudowy i renowacji. Podjęte prace to także forma podzięki dla księdza Leopolda Nerlicha zwanego także w Piekarach "ojcem ubogich", a ze względu na cześć do Matki Bożej "drugim Fieckiem".

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ