ŚLĄSKIE GROBY LUDZI KOŚCIOŁA

NORBERT NIESTOLIK

KSIĄDZ KLEMENS NEUMANN

WYCHOWAWCA ŚLĄSKIEJ MŁODZIEŻY

Ksiądz Klemens Neumann urodził się 26 listopada 1873 roku w miejscowości Tütz w Niemczech. Jego rodzice będąc rolnikami na niewielkim gospodarstwie, jednocześnie prowadzili gospodę. Po śmierci ojca przyszłego kapłana, Maksymiliana Neumanna, czwórką dzieci musiała zająć się matka Rozalia i jej ciotka Ottildis elżbietanka z zakonu w Hamburgu-Eppendorffie. Mały Klemens uczył się w koedukacyjnym gimnazjum w belgijskiej Antwerpii, następnie w kolegium Ehezal-Benoit koło Bourges we Francji i w Deutschkrone, gdzie otrzymał świadectwo dojrzałości. Dopiero wtedy jego życie złączyło się ze Śląskiem a dokładnie z Wrocławiem.Tam ukończył Wydział Teologiczny uniwersytetu, zaś w roku 1895 przyjął, z rąk kardynała Georga Koppa, święcenia kapłańskie. Pracował jako wikary w Legnicy a następnie, po zdaniu stosownych egzaminów, w charakterze nauczyciela religii w Gimnazjum Miejskim w Nysie. Niedługo po obronie pracy doktorskiej poważnie zachorował. Zmarł 5 lipca 1928 roku. Został pochowany na cmentarzu jerozolimskim w Nysie.

Doczesne szczątki kapłana przeniesiono w roku 1964 do kościoła św. Jakuba i tam złożono w krypcie. Ta monumentalna, gotycka świątynia uznawana jest za jeden z najwspanialszych przykładów architektury sakralnej w Polsce. Została wzniesiona na początku XV wieku jako fundacja biskupa Wacława, księcia legnicko - brzeskiego. Jest trzynawowym kościołem halowym z licznymi kaplicami, zakrystiami, kruchtami o łącznej powierzchni 4000 m2. Na pokrycie dachu użyto 128 tysięcy sztuk dachówki rzymskiej. Obok bezwieżowego kościoła zbudowano późnogotycką dzwonnicę. Kościół zyskał status katedry św. Jakuba i św. Agnieszki. Po ogromnych zniszczeniach wojennych odzyskała ona swój pełny blask dzięki odbudowie w latach 1957 - 1960. O wielkości wykonanej pracy świadczą zdjęcia eksponowane w kościelnych gablotach. Encyklopedyczna notka biograficzna nie oddaje zasług księdza Neumanna.

W swoim testamencie napisał między innymi: "Dziękuje Bogu za dwie sprawy, za to, że Bóg pozwolił mi zostać kapłanem i być radosnym wśród młodzieży", Księdza Neumanna cechowała ogromna łatwość nawiązywania kontaktów z ludźmi. Był człowiekiem bardzo sympatycznym i rozumiejącym potrzeby innych, szczególnie ludzi młodych. Być może dlatego stał się współzałożycielem, obok Bernarda Strehlera i Hermana Hoffmanna, ruchu młodzieżowego "Quickborn". Sam ruch cieszył się ogromnym uznaniem wiernych, propagując zasady odnowy moralnej młodzieży, szczególnie abstynencji. Ksiądz Neumann jako świetny muzyk, proponował zajęcia ze śpiewu, turystyki, gry i zabawy ruchowe, osadzając je na gruncie wiary katolickiej. Europejską sławę przyniósł mu śpiewnik pt. "Spielmann" wydany w ogromnym nakładzie pół miliona egzemplarzy. W Nysie stworzył wzorcowy ośrodek rozrywki i wypoczynku dla młodych i ich rodzin. Umiłowanie śpiewu przez członków"Quickbornu" spowodowało, że jego centralę w Rothenfeld nazywano "śpiewającą górą".

Życie księdza Neumanna budzić musi refleksję dotyczącą problemów wychowania młodzieży oraz roli Kościoła w tym jakże trudnym zadaniu. Współczesna pedagogika pojmuje wychowanie jako bardzo złożony proces, który obejmuje całokształt zabiegów mających na celu ukształtowanie człowieka pod względem fizycznym, moralnym i umysłowym oraz przygotowanie go do życia w społeczeństwie. Na skuteczność procesu wychowania wpływa wiele czynników. Na pierwszym miejscu należy postawić rodzinę, dalej szkołę, środowisko rówieśnicze a także Kościół. Ważna jest dobra współpraca pomiędzy tymi, którzy decydują o wychowaniu młodego pokolenia, szczególnie pomiędzy rodziną i szkołą. Ta ostatnia, borykająca się z odwiecznymi trudnościami różnorakiej natury, nie może być postrzegana jako jedyna instytucja odpowiedzialna za wychowanie dzieci i młodzieży. Niestety coraz częściej właśnie na szkołę zrzuca się wszelkie winy za błędy w tym zakresie.

Faktem jest także to, że polska szkoła zobligowana do tworzenia przeróżnych planów i programów wychowawczych, nie potrafi często przelać je na język praktyki. W tej sytuacji także Kościół poczuwa się do współodpowiedzialności za wychowanie przyszłych pokoleń Polaków. Obserwujemy mnogość działań w tym zakresie. Przy parafiach tworzone są świetlice, kluby sportowe, zespoły muzyczne, chóry. Swoją działalność wśród dzieci i młodzieży prowadzą Oazy, Dzieci Marii, Koła Ministrantów. Coraz częściej Kościół przewodzi dziełom pomocy charytatywnej, wspomagając najmłodszych: posiłkami, kupnem książek i zeszytów, ubrań czy paczek świątecznych. Działalność taką dyktują realia dzisiejszych czasów nacechowane bezrobociem, biedą i patologią w rodzinach. Wzorów właściwego postępowania Kościoła w zakresie wychowania możemy także szukać w przeszłości. Papież Jan Paweł II wielokrotnie wskazywał, że "Młodzi są przyszłością świata i Kościoła". Sztandarowym przykładem troski Kościoła o młodzież może być życie i działalność księdza Klemensa Neumanna, człowieka o anielskim sercu, wielkiego przyjaciela młodzieży, o którym nie tylko w Nysie, gdzie spoczął na wieki, mówiono jak o "drugim świętym Franciszku".

[Rozmiar: 128854 bajtów]

Kościół p.w. św. Jakuba i św. Agnieszki w Nysie

[Rozmiar: 117413 bajtów] [Rozmiar: 119071 bajtów] [Rozmiar: 124926 bajtów] [Rozmiar: 103453 bajtów] [Rozmiar: 116116 bajtów]

Fot. Piotr Ściborski

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ