ŚLĄSKIE GROBY LUDZI KOŚCIOŁA

NORBERT NIESTOLIK

KSIĄDZ FRANCISZEK PIERUSZKA

ŚLĄZAK Z DUSZĄ GÓRALA

[Rozmiar: 3537 bajtów]

Historia parafii św. Anny w Zabrzu nierozerwalnie wiąże się z dzielnicą tego miasta, która jako swoją nazwę przyjęła kobiece imię - Dorota. W roku 1889 liczyła ona ponad 12 tysięcy wiernych, dlatego poczyniono starania o jej odłączenie od dotychczasowej parafii św. Andrzeja Apostoła i jednocześnie budowę nowego kościoła. W kwietniu 1897 roku rozpoczęto prace, a już w październiku 1900 roku dokonano jego konsekracji oraz ustalono lokalię, aby pięć lat później, 11 grudnia 1905 roku, erygować nową parafię. Jej pierwszym proboszczem został ks. Jan Peschke, dzięki któremu wybudowano probostwo, dom parafialny i klasztor Sióstr służebniczek NMP Niepokalanie Poczętej. W ostatnich latach w kościele przeprowadzono niezbędne remonty, oświetlono fronton świątyni a także w jej wnętrzu postawiono nowy ołtarz. Jego konsekracji dokonał miejscowy biskup Jan Wieczorek. Parafia jak i miasto Zabrze administracyjnie związane jest obecnie z diecezją gliwicką.

Najważniejszą osobą w historii kościoła św. Anny w Zabrzu, wręcz "ikoną" miasta i parafii jest ksiądz Franciszek Pieruszka, proboszcz w latach 1938-1954 oraz 1956-1986. Dwuletnia przerwa w sprawowaniu urzędu stanowi jedną z największych tajemnic a jednocześnie trudnych chwil w życiu tego niezwykłego kapłana. Ksiądz Pieruszka, przejmując parafię w 1938 roku, zasłynął z tego, że mimo zakazów kurii spowodowanych naciskami totalitarnego państwa III Rzeszy, aż do czerwca 1939 roku prowadził nabożeństwa w języku polskim. Po II wojnie światowej i zmianie granic w wyniku czego Zabrze, dawny Hindenburg, znalazło się w Polsce, ksiądz Pieuszka pozostał w tym mieście, wśród dawnych i nowych parafian. Był nieustraszony w walce z kolejnym totalitaryzmem, tym razem związanym z władzą komunistyczną. Stanowił wielki autorytet moralny. Uosabiał losy wielu polskich księży, których nie złamał wrogi system. Kościół katolicki stanowił wtedy siłą zdolną do oporu wobec władz, za co był szykanowany w przeróżny sposób. Prześladowania słabły w okresach kryzysów społecznych, a nasilały się w czasie złudnych sukcesów wrogów Kościoła. Na początku 1950 roku Episkopat Polski, pod naciskiem komunistów i w obawie przed możliwą schizmą, usunął z tzw. ziem odzyskanych administratorów apostolskich i ustanowił wikariuszy kapitularnych podporządkowanych władzy. W ówczesnej diecezji opolskiej, do której należało Zabrze, funkcję tę pełnił ks. Emil Kobierzycki i jemu przypisuje się winę za wysiedlenie 20 miejscowych kapłanów - autochtonów oskarżonych niesłusznie o germanizację miejscowej ludności i udział w akcjach podziemnych i antypaństwowych.

Jednym z nich był także ksiądz Pieruszka. Zamieszkał w Krakowie, potem w Rabce, a następnie został proboszczem w Gronkowie koło Nowego Targu. Tam znalazł swój "nowy dom". Co mogło stanowić nić łączącą Górali ze Ślązakiem? Być może były nimi: przywiązanie do świata podobnych wartości odziedziczonych po przodkach a nieuznawanych przez komunistów, religijność i wierność Kościołowi, etos pracy, z jednej strony tej w przemyśle a z drugiej na roli, która z trudem żywiła Górali. Nić porozumienia mogła stanowić gwara jako swoisty język serca i wreszcie cechy osobowości śląskiego kapłana i jego aureola męczennika za wiarę. Po złagodzeniu represji i powrocie biskupów katowickich z wygnania, również ksiądz Pieruszka mógł objąć ponownie swoją parafię. Z tą jakże radosną decyzją wiązał się, jakże miły "problem". Otóż górale z Gronkowa nie chcieli dopuścić do powrotu kapłana na jego rodzinny Śląsk. Kapłan przed opuszczeniem gościnnej ziemi spotkał się z księdzem Karolem Wojtyłą, o czym późniejszy papież pamiętał po latach. Ksiądz Pieruszka od roku 1956 ze zdwojoną siłą służył lokalnej wspólnocie parafii św. Anny. W okresie kształtowania się "Solidarności" a później stanu wojennego trzeci raz wykazał swoją nieustępliwość i niezłomność zasad. Szczególnie w czasie stanu wojennego wspierał działaczy zdelegalizowanego wtedy wolnego związku zawodowego. W Zabrzu pozostał do śmierci, czyli do dnia 23 września 1986 roku. Spoczął na miejscowym cmentarzu parafialnym.

Pamięć o tym wybitnym kapłanie pozostała w sercach jego dawnych parafian oraz obecnych mieszkańców Zabrza. Jednym z akcentów obchodów 85-lecia nadania Zabrzu praw miejskich był plebiscyt na najwybitniejszego zabrzanina. Kandydatów było wielu. Wszak miasto ma swoją jakże piękną i wielokulturową historię. Laureatem konkursu został profesor Zbigniew Religia, wybitny kardiochirurg, twórca Śląskiego Centrum Chorób Serca i Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii, minister zdrowia. Kandydatów do zaszczytnego tytułu było kilku: ksiądz Jan Badestinus - pleban parafii św. Andrzeja przełomu XVII i XVIII wieku oraz autor urbarza parafialnego, rodziny: Ballestremów, Borsigów, Donersmarcków i hrabia von Reden, dzięki którym powstała potęga przemysłowa regionu, Stanisław Bieniasz - autor współczesnych dramatów o tematyce śląskiej, Włodzimierz Lubański i Ernest Pohl - jedni z najwybitniejszy polskich piłkarzy, Janosch (Horst Eckert) autor bajek dla dzieci, patriotyczne polskie rodziny Dubielów i Hagerów, światowej sławy kompozytor i dyrygent Edward Czerny, Krystian Zimerman - jeden z najwybitniejszych współczesnych pianistów oraz Józef Schmidt - dwukrotny złoty medalista olimpijski w trójskoku. W konkursie, który miał także na celu edukację historyczną i patriotyczną, integrację miejscowej społeczności wokół autorytetów, promocję miasta w oparciu o wybitne osobowości, nie mogło zabraknąć księdza Pieruszki. Wieloletni proboszcz zyskał spore uznanie uczestników plebiscytu. Wyróżnienie dedykowane jego osobie odebrał ksiądz Józef Kusche, obecny gospodarz parafii św. Anny.

Pamięć o księdzu Franciszku Pieruszce trwa w Zabrzu, lecz również w Gronkowie, pięknej wsi na Podhalu, gdzie kapłan znalazł życzliwych ludzi w czasie swojego wygnania i pozostawił cząstkę swojej śląskiej osobowości. Obecnie życie religijne tej wsi w powiecie nowotarskim toczy się wokół Parafii Niepokalanego Serca NMP, w której w latach 1947-1952 wzniesiono kościół nawiązujący swą architekturą do stylu budowli tego regionu. Być może w przyszłości ksiądz Pieruszka doczeka się kolejnych zaszczytów ofiarowanych mu przez Kościół i samych zabrzan. Póki co patronem miasta został w roku 1996 inny wybitny kapłan pochodzący z Włoch, święty Kamil de Lellis (1550-1614) zakonnik, założyciel Zakonu Kleryków Regularnych Posługujących Chorym, zatwierdzonego w roku 1591 przez ówczesnego papieża Grzegorza XIV a zwanych potocznie Kamilianami.

[Rozmiar: 155781 bajtów]

Kościół parafialny pw. św. Anny w Zabrzu

[Rozmiar: 156104 bajtów] [Rozmiar: 130467 bajtów]

Kościół parafialny pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Gronkowie

[Rozmiar: 125126 bajtów] [Rozmiar: 139603 bajtów] [Rozmiar: 141680 bajtów]

Fot. Piotr Ściborski

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ