ŚLĄSKIE GROBY LUDZI KOŚCIOŁA

NORBERT NIESTOLIK

KSIĄDZ WŁADYSŁAW ROBOTA

ŚLĄSKI MACHABEUSZ

Pierwsza Księga Machabejska, jest księgą historyczną napisaną przez nieznanego, lecz zdaniem biblistów, dobrego historyka. Opisał czterdziestoletnie walki (175 p.n.e.-135 p.n.e.) toczone pomiędzy wojskiem Seleucydów a Matatiaszem i jego trzema synami. Seleucydzi chcieli narzucić Żydom kulturę hellenistyczną, w tym również religię. To doprowadziło do wystąpień judejskich powstańców. Istnieje jeszcze Druga Księga Machabejska, która obejmuje okres piętnastu lat opowiedzianych już w pierwszych siedmiu rozdziałach Księgi Pierwszej. Podkreślono w nich znaczenie świątyni jerozolimskiej sprofanowanej, a następnie oczyszczonej. Na pamiątkę tego wydarzenia ustanowiono stosowne święto. Podobnie było w przypadku bluźnierczej groźby zburzenia świątyni. Opowieści biblijne o wspomnianym już powstaniu są nasycone scenami walk, ale także myślami religijnymi. Klęski Żydów to wyraz gniewu Boga, ich zwycięstwa to przejaw Jego łaski i pomocy. Szczególną rolę w samych walkach z Seleucydami odegrał syn Matatiasza - Juda, który nosił przydomek Machabeusz.

Z radością prowadził wojnę w obronie Izraela,
On rozprzestrzenił chwałę swego ludu.
Przywdział bowiem na siebie pancerz jak olbrzym,
Przepasał się wojennym orężem
I rozpoczął wojnę, ochraniając wojsko swym miecze." (1 Mch 3, 2-3)
"(...)Ścigał bezbożnych i tropił ich,
a na pastwę płomieni oddał tych, którzy niepokoili jego naród" (3,5)
"(...) Aż na krańcach ziemi było znane jego imię,
i tych zgromadził, którzy mieli zginąć". (3,9)

Niestety, tego bohatera dosięgła śmierć (Śmieć Judy Machabeusza: 1 Mch 9, 1-21. W odpowiednim fragmencie tekstu jednak czytamy:

"(...) Opłakiwano go, a cały Izrael
bardzo go żałował. Przez długi czas
trwała po nim żałoba, mówiono:
Jak mógł paść bohater,
Który wybawił Izraela?"( 1 Mch 9, 20-21)

Postać Judy Machabeusza znalazła swoje odbicie w książce Marka Szołtyska: "Biblia Ślązoka", w której autor pragnie ukazać: "wyjątkowo silne inspiracje chrześcijańskie w śląskiej kulturze regionalnej". Dokonuje przekładu fragmentów Biblii na język naszej gwary, co wydaje się zabiegiem ciekawym, aczkolwiek mogącym budzić wiele kontrowersji: "Były to fest ciynżkie czasy prześladowanio. Cołke szczynście w tym, że znod się wtedy dobry żydowski wojok, Juda Machabeusz, i jego cołko familio. Godali na nich Machabeusze. Niy boli się łoni Seleucydow i zaczli się z nimi prać. Skuli tego powstanio fest dużo ludzi zginyło, nawet som Juda Machabeusz. Ale werciyło się. Żydowskie powstańce wyciepli Seleucydów z Jerozolimy, zbulyli figura Zeusa i zaś napoczyni rzykać tam do prawdziwego Ponboczka." Postać Judy Machabeusza skojarzyła się autorowi "Biblii Ślązoka" z osobą księdza Władysława Roboty, śląskiego duchownego żyjącego na przełomie XIX i XX wieku.

Powodem takiego podobieństwa była biografia niezwykłego kapłana. Urodził się 27 czerwca 1872 roku w Gostomii koło Prudnika w wielodzietnej rodzinie chłopskiej Konstantyna i Zuzanny z domu Spille. Ukończył szkołę ludową a następnie gimnazjum w Prudniku. W roku 1892 rozpoczął studia teologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie także uczestniczył w wykładach z literatury słowiańskiej. Był jednym z założycieli Towarzystwa Akademików Górnoślązaków. Od roku 1895 we wrocławskim alumnacie przygotowywał się do pracy duchownego. Święcenia przyjął w roku 1898. Był wikarym w Łabędach a następnie proboszczem w Gierałtowicach. Dał się poznać jako kapłan sumienny, z łatwością pozyskujący wiernych oraz oddany sprawie narodowej, aktywny i jednocześnie bardzo porywczy. Prowadził wypożyczalnię polskich książek, założył kasę oszczędnościową i kółko teatralne, a w roku 1903 Związek Parafialny pw. św. Józefa. Wspomagał studiującą młodzież śląską, prowadził pielgrzymki narodowe do Krakowa i do Częstochowy. Taka postawa była przyczyną wielu kłopotów, oskarżeń i procesów, a nawet aresztowania i zamachu na jego życie. Księdza Robotę uznano za "szczególnie niebezpiecznego agitatora polskiego". Po objęciu przez Polskę części Górnego Śląska dalej pełnił urząd proboszcza w Gierałtowicach i jednocześnie wizytatora szkół powszechnych oraz wicedziekana w dekanacie Dębieńskim. Przyznano mu tytuł radcy duchowego, odznaczono komandorią Orderu Odrodzenia Polski, krzyżem Virtuti Militari, Gwiazdą Śląską i Krzyżem Walecznych. Pełnił funkcję radcy duchownego, sędziego prosynodalnego. Był doskonałym kaznodzieją i mówcą.

W latach 1932-1934 wybudował kościół w Gierałtowicach i nadał mu polski wystrój wewnętrzny. Dnia 8 września 1939 roku, po wybuchu II wojny światowej, został aresztowany przez grupę pijanych Niemców w mundurach SA i wywieziony do obozu w Nieborowicach. Dopiero po wojnie odnaleziono jego zmasakrowane zwłoki i 30 listopada 1946 roku uroczyście przeniesiono je i pochowano w Gierałtowicach w grobie na placu kościelnym. Ksiądz Władysław Robota i biblijny Juda Machabeusz to postaci żyjące w zgoła odmiennych czasach, lecz złączone nicią miłości do swojego ludu - Żydów i Ślązaków. Byli gotowi zginąć w obronie najświętszych praw i zasad, którymi rządzą się ich rodacy. Walczyli z systemem narzuconym im siłą. Historycy Kościoła na Górnym Śląsku stawiają księdza Robotę w gronie najznamienitszych przedstawicieli polskiego duchowieństwa katolickiego przełomu XIX i XX wieku. Być może osoba księdza Władysława Roboty - śląskiego Judy Machabeusza, stanie się jeszcze bardziej znana, w kontekście planowanego nowego filmu Mela Gibsona - reżysera sławnej i podziwianej "Pasji". Ma on być poświęcony czasom walk Matatiasza i jego synów z Seleucydami.

[Rozmiar: 137991 bajtów]

Kościół parafialny pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Gierałtowicach

[Rozmiar: 146508 bajtów] [Rozmiar: 142650 bajtów] [Rozmiar: 93896 bajtów] [Rozmiar: 108954 bajtów] [Rozmiar: 134682 bajtów]

Fot. Piotr Ściborski

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ