ŚLĄSKIE GROBY LUDZI KOŚCIOŁA

NORBERT NIESTOLIK

OJCIEC KOLUMBAN SOBOTA

GWARDIAN RYBNICKICH FRANCISZKANÓW

Artur Trunkhardt autor dodatku do "Dziejów miasta Rybnika i dawniejszego państwa rybnickiego na Górnym Śląsku" powstałych na podstawie wydanej w roku 1861 kroniki Franciszka Idzikowskiego napisał: "W roku 1922r. nabyli O. Franciszkanie resztę posiadłości Uherkowej. Nabożeństwa odprawiano z początku w jednym z pokoi. Następnie przebudowano na kościół stodołę nabytą równocześnie z posiadłością Uherkową. Poświęcenie kościoła mającego za patrona św. Józefa, odbyło się w sierpniu 1924 roku. O. Franciszkanie cieszą się tutaj wszędzie wielką sympatią." Longin Musiolik, kronikarz dzielnicy Smolna, gdzie osiedlili się franciszkanie, dodaje, że za gwardiana Józefa Rogosza nastąpiło poświęcenia wspomnianego kościoła wyposażonego w ołtarz główny i dwa boczne oraz ambonę. 9 maja 1927 roku biskup Arkadiusz Lisiecki dokonał poświęcenia kamienia węgielnego pod budowę klasztoru, w którym znalazło również lokum niewielkie seminarium duchowne.

Wkrótce kościółek okazał się za mały jak na potrzeby rozrastającego się miasta Rybnika. Należy dodać, że to urokliwe miejsce bardzo przypadło wiernym do serca, a to z powodu szczególnej atmosfery świątyni i samych jej opiekunów. W roku 1935 rozpoczęto prace zmierzające do budowy nowego kościoła. Był to czas, kiedy gwardianem rybnickich franciszkanów był ojciec Kolumban Jan Sobota. Nie był to jego pierwszy kontakt z miastem. Już w 1922 roku ojciec Sobota pełnił tę samą funkcję. Na początku złożono wniosek o akceptację budowy świątyni.

W roku 1936 Kuria Biskupia w Katowicach wyraziła zgodę na budowę oraz zaproponowała franciszkanom utworzenie parafii przy nowym kościele. W tym samym roku Prowincjał Zakonu O. Franciszkanów w Panewnikach zlecił ojcu Sobocie wszczęcie prac przygotowawczych. Poparcie dla kościoła i nowej parafii wyraził także dziekan Tomasz Reginek. Niestety wkrótce biskup ordynariusz Stanisław Adamski zmienił zdanie w sprawie, zlecając budowę kościoła na Smolnej księdzu wikaremu Thiele, zaś franciszkanom nakazano budowę publicznego oratorium dla celów zakonnych. Projekt wykonał architekt Henryk Gambiec z Katowic-Ligoty, a 8 czerwca 1937 roku o godzinie siódmej rano, ojciec gwardian Sobota wykonał pierwszy wykop ziemi.

Poświęcono kamień węgielny, podpisując jednocześnie akt erekcyjny, w którym czytamy: "Niech ześle na to dzieło powstające z ofiar miejscowego i pozamiejscowego dobrego ludu górnośląskiego Trójca Przenajświętsza najobfitsze błogosławieństwo. Niech się onem opiekują Najświętsza Maria Panna razem ze świętym Józefem szczególnym nowego kościoła patronem i świętym Franciszkiem z Asyżu, ojcem Zakonu Braci Mniejszych. Niech to dzieło przetrwa wieki a staje się źródłem niewyczerpanem błogosławieństwa dla miejsca i całej ziemi rybnickiej." Prace przebiegały zdumiewająco sprawnie. Już 18 grudnia 1937 roku kościół był gotowy, a kolejnego dnia nastąpiło jego poświęcenie. W roku następnym zakupiono trzy dzwony. Kościół św. Józefa, oraz erygowana w roku 1941 miejscowa parafia, zapisały się chlubnie w historii Rybnika.

W tydzień po wypędzeniu okupanta, w Wielkanoc 1945 roku, "zatrząsł się" gromkim "Chrystus zmartwychwstan jest". Usunięto zniszczenia wojenne. Aktywnie działało Stowarzyszenie Młodzieży Franciszkańskiej przekształcone następnie w Sodalicję Mariańską. W latach pięćdziesiątych i na początku sześćdziesiątych, dwa razy na krótko wznowiono działalność Niższego Seminarium Duchownego. W pomieszczeniach seminaryjnych przez kilkanaście lat miało swoje lokum Liceum Medyczne. Stale odnawiano i upiększano wnętrze kościoła. W latach osiemdziesiątych zakupiono nowe dzwony. W 1991 roku staraniem O. Franciszkanów utworzono Apostolat "Signum Magnum" - ośrodek sprawujący opiekę nad dziećmi ze środowisk patologicznych, wydający miesięcznik katolicki "Promyk Jutrzenki".

Obecnie wspólnotę franciszkańską w Rybniku tworzy siedmiu ojców i dwóch braci zakonnych. W parafii działają liczne grupy duszpasterskie: chórek dziecięcy, Dzieci Maryi, Dzieci-Rycerze św. Franciszka, Grupa Młodzieży Franciszkańskiej, Ruch "Światło-Życie", Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Franciszkański Zakon Świeckich i inne. Franciszkanie jak w chwili swojego przybycia do Rybnika cieszą się również dzisiaj wielką sympatią i uznaniem mieszkańców ziemi rybnickiej, zaś ich kościół nadal zachwyca niebywałą atmosferą. Spośród zakonników tworzących historię franciszkanów rybnickich szczególne miejsce zajmuje wspomniany już gwardian, ojciec Kolumban Jan Sobota. Pochodził z Gostomii koło Prudnika, gdzie przyszedł na świat 6 maja 1881.

Po ukończeniu Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu-Karłowicacach przyjął, w roku 1907, święcenia kapłańskie. Był spowiednikiem misjonarzem ludowym w Panewnikach, gwardianem w Wielkich Borkach, a następnie w klasztoru na Górze św. Anny. Swoją funkcję pełnił tam w trudnych chwilach powstań śląskich. Z tego okresu pochodzą jego wspomnienia, przygotowane do druku, opatrzone wstępem i przypisami przez Wandę Musialik. Książka nosi tytuł: "Wspomnienia z lat 1919-1920-1921" , Wrocław-Opole 1998. Autor w sposób realistyczny i nacechowany sprawiedliwym osądem przedstawia realia tamtych wydarzeń. Wyraźnie sympatyzuje z powstańcami.

We fragmencie wspomnień czytamy: "(...) przede wszystkim ci ojcowie i bracia, którzy się ze swoimi sympatiami dla sprawy polskiej nie kryli, byli na to niebezpieczeństwo wystawieni. Pod tym względem musiałem szczególnie ja liczyć się z niejednym atakiem, gdyż byłem znanym ze swego propolskiego nastawienia i niejednokrotnie słyszałem pod swoim adresem pogróżki w czasie plebiscytowym(...)". Po podziale Górnego Śląska dokonanym w roku 1922 przeszedł z prowincji wrocławskiej do śląsko-wielkopolkiej. Jego trosce powierzono placówki w Panewnikach, Wieluniu i Rybniku, a w następnych latach w Gruszkach i we Wronkach. Przed wybuchem wojny pełnił obowiązki wizytatora generalnego i przełożonego kapituły prowincji Niepokalanego poczęcia NMP i Matki Boskiej Anielskiej (reformaci).

Lata drugiej wojny światowej przeżył w klasztorze rybnickim. Po przejściu frontu schronił się w Prudniku, powrócił do Rybnika, a następnie przebywał w klasztorze opolskim, gdzie zmarł 10 lipca 1949 roku. Miejsce wiecznego spoczynku znalazł na cmentarzu zakonnym w Katowicach Panewnikach, gdzie spoczywa w gronie zakonników, którzy całe życie poświecili Bogu i ludziom, wierni zasadom św. Franciszka z Asyżu.

[Rozmiar: 123643 bajtów]

Klasztor Franciszkanów i kościół p.w. św. Józefa Robotnika w Rybniku

[Rozmiar: 124076 bajtów] [Rozmiar: 124397 bajtów] [Rozmiar: 126768 bajtów] [Rozmiar: 129129 bajtów]

Fot. Piotr Ściborski

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ