ŚLĄSKIE GROBY LUDZI KOŚCIOŁA

NORBERT NIESTOLIK

KSIĄDZ AUGUSTYN WELTZEL

NAJWIĘKSZY HISTORYK GÓRNEGO ŚLĄSKA

Tworków to niewielka wieś, wzmiankowana w roku 1258, należąca obecnie do gminy Krzyżanowice. Znajduje się w niej barokowy kościół parafialny pw. św. Piotra i Pawła. Wieś na pozór zwyczajna: na biało pomalowane domy, czyste obejścia pełne kwiatów, ozdobnych krzewów i prześlicznych elementów zdobniczych, emanująca zewsząd, raciborska, śląska gospodarność. Jest jednak coś, co zadecydowało o tym, że panuje w tej wsi niezwykły "genius loci". Żyli tutaj : ksiądz Karl Gromann - badacz literatury, dzięki jego pracom badawczym z początków XIX wieku wiemy, że pierwsze polskie zapisane zdanie: "Gorze szą nam stało" powstało w Raciborzu, ksiądz Józef Gregor - pochowany na miejscowym cmentarzu parafialnym, działacz narodowy, etnograf i historyk, autor mapy Górnego Śląska (1904) i "Hymnu Śląskiego".

W Tworkowie urodził się ksiądz Emil Szramek, działacz narodowy, historyk kultury i kościoła, socjolog i bibliofil, zamordowany w Dachau w roku 1942, a niedawno wyniesiony na ołtarze. W Tworkowie pełnił także swoją duszpasterską i proboszczowską posługę ksiądz Augustyn Bogusław Weltzel - największy dziejopisarz Górnego Śląska XIX wieku, zwany "górnośląskim Tacytem" (ok.55-120 - wybitny historyk rzymski). Urodził się 9 kwietnia 1817 roku w Jelczu, w parafii Miłoszyce. Był synem gajowego Karola i Zuzanny Marii z domu Adam. Ukończył miejscową szkołę elementarną a następnie Gimnazjum św. Macieja we Wrocławiu.

W latach 1830-1838 studiował teologię na Uniwersytecie Wrocławskim, a 8 maja 1848 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa pomocniczego Daniela Latusska w kościele kolegiackim św. Idziego we Wrocławiu. Przez następne 14 lat był wikariuszem w Szczecinie. Już wtedy wykazywał zainteresowanie dziejami kościelnymi Pomorza Zachodniego. W roku 1857 otrzymał parafię Tworków w archiprezbiteracie raciborskim, którą prowadził przez 40 lat.

Efektem jego badań historycznych nad dziejami Górnego Śląska był zdumiewający dorobek naukowy. Zaliczyć należy do niego, napisane po niemiecku, monografie następujących miast : Raciborza, Koźla, Prudnika, Dobrodzienia, Żor, licznych parafii i klasztoru w Jemielnicy. Jego najwartościowszą naukowo książką jest "Historia Archiprezbiteratu Raciborskiego" (1885, 1896). Publikował także na łamach prasy kościelnej. W języku polskim napisał historię rodu Gaszynów i biografię świętobliwej Eufemii - Ofki Piastówny (1877). W sumie był autorem 20 książek i około stu rozpraw, szkiców i artykułów.

Zyskał uznanie parafian, świata nauki, władzy. W latach 1863-1866 był posłem do parlamentu Rzeszy, rząd pruski odznaczył go Orderem Czarnego Orła V klasy (1866), władze kościelne nadały mu godność radcy duchownego (1868), a Uniwersytet Wrocławski tytuł doktora honoris causa (1889). Doczekał jubileuszu 50 - lecia kapłaństwa. Zmarł 4 listopada 1897 roku i pochowany został naprzeciw głównego wejścia do swojego kościoła parafialnego.

Ksiądz Weltzel nie mógł ominąć w swoich pracach badawczych również tematu jankowickiego. Zawdzięczamy mu dwie relacje: pierwsza pochodzi z pisma "Schlesisches Kirchenblat" (1875) i dotyczy śmierci księdza Walentego w Studzience oraz pochówku serca hrabiego Oppersdorffa w jankowickim kościele, drugą możemy znaleźć w "Historii miasta Żory na Górnym Śląsku" (1888), w której autor relacjonuje jankowicki motyw wojen husyckich z roku 1433.

Ksiądz Augustyn Weltzel, "miłował i cenił lud i jego język ojczysty. Używał go zresztą prawie wyłącznie przez ponad 40 lat swojego pasterzowania" (wspomnienia ks. Gregora). "Był kapłanem niepozornym, subtelnie zbudowanym, człowiekiem z wielkim, życzliwym sercem, potężnym głosem, skrzętnie piszącą dłonią i niezawodną pamięcią" (mowa pogrzebowa ks. prałata Schaffera). Niestety, polska pamięć historyczna, z różnych powodów, wykluczyła na długie lata księdza Weltzla z panteonu wybitnych Ślązaków. Dzisiaj "górnośląski Tacyt" powrócił na należne mu miejsce. Coraz więcej ludzi staje także nad niedawno postawionym nowym nagrobkiem księdza Weltzla - wybitnego historyka, zasłużonego tworkowskiego proboszcza, który w zaciszu miejscowej fary rozjaśniał mroki historii swojej śląskiej małej ojczyzny.

[Rozmiar: 128194 bajtów][Rozmiar: 128907 bajtów] [Rozmiar: 126677 bajtów]

Kościół pw. św. Piotra i Pawła w Tworkowie

[Rozmiar: 132870 bajtów] [Rozmiar: 127536 bajtów] [Rozmiar: 123317 bajtów]

Fot. Piotr Ściborski

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ